Wróciłam!
Jakoś tak wyszło. Nie każdy jest stworzony do pisania blogów, a na pewno nie ja.
Coś jednak kusi, by się tu zjawić i napisać coś.
Jako że nieszczęśliwie się rozchorowałam i mam angine, siedzę w domu.
Nadwyżkę czasu wykorzystałam do rysowania, więc nieco mój deviantart się
uaktywniłam.
Polubiłam się z kredkami zwykłymi,ostatnimi czasy malowałam najczęściej kredkami wodnymi, farbami wodnymi, ale coś się zadziało i sięgnęłam po zwykłe kredki i mua, wyszło!

Radość niezmierna. Z lewej strony narysowałam wytatuowanego elfa, mocno inspirowanego moim ukochanym w dalszym ciągu nurtem visual kei. a z prawej strony mój ocek Yoshiatsu. Zagalopowałam się z tłem i koniec końców zapomniałam aby poprawić nieco samą postać. Ale cóż. Za bardzo tłem się zaoferowałam, starając się zakryć tło które na początku zaczęłam robić, a te całkowicie mi nie wyszło.
Dodatkowo w końcu zrobiłam Pen challenge! Czyli rysunek całkowicie wykonany długopisami.
Na rysunku zrobiłam Tzk, który wyszedł o dziwo całkiem jak Tzk.

Jak by co wszystkich zapraszam na swój deviant art---> http://deki--chan.deviantart.com/
Wzięłaś udział w moim konkursie. Niestety nie widzę Cie w obserwatorach, a przez Twoje ustawienia prywatności na Fb nie widzę polubienia. :)
OdpowiedzUsuńPięknie! Ja niestety nie mam zdolności :(
OdpowiedzUsuńJeśli masz ochotę to zapraszam do siebie na konkurs :)